Czy Dariusz Gacek straci mandat radnego Kielc?
Wpłynął wniosek zmierzający do wygaszenia mandatu Dariusza Gacka. Jest to pokłosie otrzymania przez niego pracy w Przedsiębiorstwie Gospodarki Odpadami w Promniku. Wielu radnych uważa, że zrobił to nielegalnie.
W ostatnich dniach imię i nazwisko Dariusza Gacka było na językach wszystkich w kieleckiej Radzie Miasta. Przez lata znany był jako osoba działająca na rzecz społeczeństwa, walcząca z niesprawiedliwością i bezprawiem. W opinii wielu osób jego zatrudnienie w spółce należącej do kieleckiego samorządu jest niemoralne i nielegalne.
O tej sprawie już pisaliśmy:
Jak poinformowała Agata Marjańska, na ręce Przewodniczącego Rady Miasta Kielce zostało złożone pismo w sprawie wygaszenia mandatu Dariusza Gacka.
– Kto zechce niechaj to tłumaczy i usprawiedliwia. Kto jednak ma elementarne poczucie przyzwoitości i staromodnego dziś honoru, ten podzieli włożony dzisiaj przeze mnie w Urzędzie Miasta Kielce wniosek o wygaszenie mandatu radnego Rady Miasta Kielce Dariusza Gacka. Pismo złożyłam w sekretariacie przewodniczącego RM Kielce Pana Macieja Jakubczyka – napisała Agata Marjańska na swoim facebookowym profilu.
Społeczniczka podkreśliła, że po utracie pracy w prywatnym sektorze radny szybko otrzymał nowe zatrudnienie, a stanowisko miało zostać stworzone specjalnie dla niego. W jej opinii samorządowcy powinni nadzorować spółki, a nie można tego robić, pracując w nich. Dodała, że Dariusz Gacek „manipuluje” Kielczanami, wstawiając zdjęcia na tle śmieci.
Informację o wpłynięciu wniosku potwierdził Przewodniczący Rady Miasta Maciej Jakubczyk.
– Jest to wniosek bardzo mocno uargumentowany. Rozpoczniemy postępowanie wyjaśniające, które wskaże, czy jest on zasadny. Będziemy kierowali zapytania do pana radnego Dariusza Gacka, do pani prezydent Agaty Wojdy, do radców prawnych Miasta Kielce oraz do prezesa PGO w związku z wyjaśnieniem całej sytuacji – zaznaczył przewodniczący.
Agata Marjańska w przedstawionym przez siebie piśmie zaznaczyła, że były działacz klubu Perspektywy stracił zaufanie wyborców, co powoduje, że nie powinien dalej wykonywać swojego mandatu. Ma to być także złamanie ślubowania.
Do tego mają dochodzić kwestie prawne, ponieważ jako radny ma narzędzia do kontrolowania podległych gminie spółek, a także dostęp do wiedzy niejawnej. Ponadto jest członkiem Komisji Infrastruktury, Transportu i Środowiska, co daje mu możliwość wpływania na jednostkę, w której obecnie pracuje.
Wielokrotnie miał krytykować władze i działania w spółce, chociażby na profilu „Scyzoryk się otwiera”. Według wnioskodawczyni nie może on dalej pełnić mandatu radnego, ponieważ nie może jednocześnie kontrolować pracy prezesa PGO i być jego pracownikiem.
Zapytaliśmy również samego zainteresowanego, co na ten temat sądzi. Niestety odmówił komentarza w tej sprawie.
Jeżeli wniosek trafi na obrady, radni będą mogli podjąć decyzję o wygaszeniu mandatu Dariuszowi Gackowi. W takim przypadku jego miejsce mógłby zająć Arkadiusz Stawicki.
Uważasz materiał za interesujący? Podziel się!



Opublikuj komentarz