Co dalej z dawną synagogą?

Na początku kwietnia ruszyły konsultacje społeczne dotyczące budynku określanego popularnie jako dawna synagoga. Kontrowersje budzi planowane przeznaczenie budowli po zakończeniu prac remontowych. Kieleckie władze proponują utworzenie centrum historyczno-kulturalnego. Z kolei część mieszkańców i działaczy uważa, że należy wykorzystać go w inny sposób.

Spotkanie, które odbyło się 2 kwietnia w Urzędzie Miasta Kielce, było wynikiem przegłosowanych przez Radę Miasta konsultacji z Kielczanami. Trwało kilka godzin, a w jego trakcie atmosfera była bardzo gorąca. Duże emocje wywołała sama formuła zebrania. Przygotowano trzy stoiska dotyczące możliwości finansowych, dziedzictwa historyczno-kulturalnego oraz konkursu architektonicznego.

– Niestety konsultacje były zdecydowanie nieprzygotowane. Nie było mikrofonów, a zjawiło się bardzo wiele osób, które w zdecydowanej większości nie popierają sugerowanej funkcji tego budynku. Miałaby tam powstać integralna instytucja promująca polsko-żydowskie dziedzictwo, dialog międzykulturowy i otwartość i tolerancję. To oczywisty kierunek, który miasto wybrało w konkursie ogłoszonym przez przez Kielce i Polskie Stowarzyszenie Architektów – powiedział przewodniczący Rady Miasta Maciej Jakubczyk.

W jego opinii władze ignorują głos mieszkańców i przedstawiają niewłaściwy obraz sytuacji, jakoby to Rada Miasta zdecydowała o przebudowie i jej kształcie. Również same konsultacje miały zostać przygotowane niezgodnie z uchwałą kieleckiego organu uchwałodawczego.

Prezydent broni formuły

Prezydent Agata Wojda broniła kształtu czwartkowego spotkania, podkreślając, że daje ono możliwość spokojnej i merytorycznej dyskusji w kuluarach. Przypomniała, że zmiana proponowanego przeznaczenia budynku wiązałaby się z utratą współfinansowania projektu ze środków europejskich.

– Były także wcześniej konsultacje społeczne, które nie budziły takich emocji. Natomiast dzisiaj chcieliśmy po naszych złych doświadczeniach z możliwością spokojnej rozmowy, zaproponować rozmowy stolikowe. Ten projekt jest podzielony na pewne obszary tematyczne, na architekturę, na przyszłą funkcjonalność, na środki europejskie. Niestety mam wrażenie, że kto dzisiaj przyszedł spokojnie o tym podyskutować, nie będzie miał do tego przestrzeni, bo pojawiło się kilka osób, które chcą zdominować tę dyskusję – powiedziała prezydent.

Kontrowersje budzi także kształt samej ankiety, którą według opozycji przygotowano niezgodnie z decyzją Rady Miasta.

– Jeżeli ktoś mówi, że tam powinno być centrum organizacji pozarządowych, co samo w sobie jest bardzo dobrą ideą, ale nie może uzyskać z tego programu dofinansowania, to naszym obowiązkiem jest dopisać tę uwagę. Mieszkańcy powinni mieć świadomość, że nie mają szerokiego wachlarza wyboru, tylko ich określony wybór wiąże się z określonymi konsekwencjami – podkreśliła włodarz Kielc.

Podzielone opinie

Nie wszyscy podzielali opinię władz miasta. Pojawiły się głosy, że forsowana koncepcja jest całkowicie nietrafiona. Zaproponowano m.in. budowę przychodni, sali weselnej, klubu dla seniorów czy urzędu. Bardziej radykalne osoby postulowały sprzedaż, a nawet likwidację obiektu. Podkreślano, że budynek będzie generował dodatkowe koszty. Okazało się, że nie można go znacząco przebudować ani wyburzyć, ale istnieje teoretyczna możliwość sprzedaży.

– Budynku nie można wyburzyć, nie można przenieść, teoretycznie można go sprzedać. Natomiast pamiętajmy, że on jest wpisany do rejestru zabytków z bardzo wymagającą architekturą i bardzo wymagającym położeniem. Nie jestem optymistką, jeśli chodzi o potencjalnego kupca – ujawniła Agata Wojda.

Co jakiś czas na sali wybuchały żywiołowe dyskusje. Zebrani podważali historyczne znaczenie dawnej siedziby Archiwum Państwowego. Urzędnikom zarzucono brak przygotowania merytorycznego. Wytknięto im także niekonsekwencję, przytaczając przykład wyburzonego szpitala MSWiA. Mieszkańcy przypomnieli, że współczesny budynek nie ma nic wspólnego z dawną synagogą. 

Na sali widoczne były coraz większe emocje. Włodarze miasta podkreślali wartość historyczną budowli i brak możliwości jej likwidacji. Mieszkańcy zaznaczali, że obiekt będzie jedynie źródłem kolejnych wydatków dla miasta.

Każdy Kielczanin może wziąć udział w internetowej ankiecie na stronie Idea Kielce lub wypełnić wersję papierową. Konsultacje w tej sprawie potrwają do 22 kwietnia.

Uważasz materiał za interesujący? Podziel się!

Opublikuj komentarz