Mocne słowa o UPA i żołnierzach wyklętych podczas sesji Rady Miasta
Podczas trwającej sesji Rady Miasta Kielce padło wiele kontrowersyjnych słów dotyczących żołnierzy wyklętych oraz UPA. Wywołało to awanturę pomiędzy działaczkami Koalicji Obywatelskiej a radnymi PiS i niezrzeszonymi. Ostatecznie rezolucja w sprawie potępienia nadania jednej z ulic w Winnicy imienia Stepana Bandery nie będzie procedowana.
Inicjatywa ta jest pokłosiem dyskusji, która wybuchła ostatnio zarówno w Kielcach, jak i w całym kraju. Sytuację zaogniły chęć przekazania 15 autobusów ukraińskiej Winnicy oraz decyzja o nazwaniu jednej z ulic w tym mieście imieniem Stepana Bandery. W opinii części historyków i wielu Polaków było to niedopuszczalne ze względu na zbrodnie, których jego formacja dopuściła się na Wołyniu.
Najwięcej emocji wywołały wypowiedzi radnych Koalicji Obywatelskiej. Dotyczyły one stosunku Ukraińców do UPA i Bandery. Ponownie pojawiły się porównania do działań żołnierzy wyklętych, a także przypomniano kontrowersyjną postać Romualda „Burego” Rajsa. Nie pozostało to bez odpowiedzi radnych PiS oraz niezrzeszonych, którzy nie kryli oburzenia tymi słowami. Pojawiły się również głosy, że sesja Rady Miasta Kielce nie jest miejscem na tego typu dyskusje.
Marcin Stępniewski z PiS zapowiedział, że projekt uchwały dotyczący rezolucji powróci podczas kolejnej sesji Rady Miasta.
Uważasz materiał za interesujący? Podziel się!



Opublikuj komentarz