Janusz Palikot zachęca do zakupu browaru Tenczynek. „Mam na to pomysł”.

Janusz Palikot opublikował na Instagramie nagranie, w którym zachęca potencjalnych inwestorów do zakupu browaru w Tenczynku. Zakład należący do pogrążonej w problemach finansowych Manufaktury Piwa, Wódki i Wina został wystawiony przez syndyka na sprzedaż w marcu. Cena wywoławcza wynosi 23 mln zł. Do tej pory nie znalazł się jednak nabywca.

Palikot przekonuje, że brak zainteresowania nie musi oznaczać, że inwestycja jest nieopłacalna. Jak mówi, problemem jest brak pomysłu na wykorzystanie zakładu. Sam twierdzi, że taki pomysł wypracował przez kilka miesięcy i jest gotowy przedstawić go potencjalnemu inwestorowi. W jego ocenie 23 mln zł to atrakcyjna cena, szczególnie biorąc pod uwagę wcześniejsze nakłady. Jak przypomina, inwestorzy mieli zainwestować w Tenczynek około 70 mln zł, z czego około 20 mln zł kosztował sam zakup terenu. Do tego dochodziły wydatki na remonty, wyposażenie i promocję.

Browar obecnie nie działa, co zdaniem Palikota – znacząco obniża jego wartość. Były właściciel uważa, że działający zakład mógłby być wart około 100 mln zł, a w odpowiednich warunkach nawet 300 mln zł. Jednocześnie zwraca uwagę na trudną sytuację całej branży: konsumpcja piwa spada, a kolejne browary są zamykane. Dlatego jego koncepcja zakłada odejście od modelu zakładu nastawionego wyłącznie na produkcję alkoholu. Piwo i inne alkohole nadal miałyby być wytwarzane, ale nie stanowiłyby jedynego elementu działalności.

Palikot deklaruje, że według jego założeń inwestycja mogłaby zwrócić się w ciągu około dwóch i pół roku. Ze względu na swoją obecną sytuację może – jak sam mówi – występować jedynie w roli doradcy. Podkreśla jednak, że zależy mu na dalszym funkcjonowaniu Tenczynka, który był związany z jego działalnością przez osiem lat. Do potencjalnych inwestorów apeluje o kontakt za pośrednictwem wiadomości prywatnych na Instagramie.

Uważasz materiał za interesujący? Podziel się!

Opublikuj komentarz