170 tysięcy ludzi pod bronią. Bataliony Chłopskie były czymś więcej niż samoobroną wsi

Rolnicy przeciwko niemieckiemu okupantowi. Tysiące ludzi, którzy na co dzień pracowali na polach, w czasie wojny tworzyło konspiracyjną armię. Bataliony Chłopskie w szczytowym okresie liczyły około 160-170 tysięcy członków.

Powstały w 1940 roku jako organizacja ruchu ludowego, której jednym z głównych zadań była obrona polskiej wsi przed niemieckim terrorem, wysiedleniami i konfiskatami. Z czasem BCh przestały być jednak wyłącznie formacją samoobrony. Ich oddziały prowadziły akcje zbrojne, sabotaż i dywersję, atakując niemieckie posterunki, transporty i zaplecze okupanta.

Jednym z ważnych obszarów działalności BCh była Kielecczyzna. Region należał do największych okręgów organizacji i posiadał rozbudowaną sieć konspiracyjną. Działające tutaj oddziały zajmowały się m.in. samoobroną mieszkańców wsi, sabotażem oraz akcjami przeciwko niemieckiemu aparatowi okupacyjnemu. Kielecczyzna stała się jednym z terenów, na których polska wieś aktywnie angażowała się w działalność podziemną.

Jednym z najkrwawszych frontów była Zamojszczyzna. Niemcy wysiedlali tam całe polskie rodziny, a ich miejsce mieli zająć niemieccy osadnicy. Bataliony Chłopskie odpowiedziały zbrojnie. Doszło m.in. do walk pod Wojdą i Zaborecznem.

BCh miały też swój udział w działalności wywiadowczej polskiego podziemia. Ich członkowie zdobywali informacje dotyczące niemieckiej broni rakietowej, w tym V-1 i V-2.

Co ważne, Bataliony Chłopskie były drugą największą, po Armii Krajowej, polską organizacją podziemną. Ich historia pokazuje, że niemiecki terror spotkał się z oporem nie tylko w miastach, ale również na polskiej wsi.

Uważasz materiał za interesujący? Podziel się!

Opublikuj komentarz