„Cyrk na kółkach”. Kto naprawi asfalt na parkingu przy stadionie?

Nawierty wykonane w asfalcie parkingu przy stadionie Korony Kielce wywołały polityczną burzę. Do sprawy odniosły się władze Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach. Jak zapewniają, otwory po montażu cyrkowej konstrukcji zostały już zabezpieczone.

Chodzi o parking przy Exbud Arenie, na którym w miniony weekend (9–10 maja) rozstawiono cyrk „Korona” . W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia nawiertów wykonanych w asfaltowej nawierzchni. Maciej Jakubczyk, przewodniczący kieleckiej Rady Miasta, pisał m.in. o „zniszczonym asfalcie” i „kilkudziesięciu kotwach”.



Skontaktowaliśmy się z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji, do którego formalnie należy parking. Dyrektor MOSiR-u podkreśla, że od maja 2022 roku teren jest wynajmowany firmie APCOA Parking i to ona odpowiada za decyzje dotyczące komercyjnego wykorzystania obiektu.

– W umowie pomiędzy gminą Kielce, MOSiR-em a firmą APCOA znajdują się zapisy, które wyraźnie zabezpieczają nasz interes. Zgodnie z nimi odpowiedzialność za wszelkie ewentualne szkody wynikające z decyzji podejmowanych przez APCOA spoczywa po stronie tej firmy – mówi Jacek Domoradzki, dyrektor MOSiR-u w Kielcach.

Jak relacjonuje nasz rozmówca, informację o ingerencji w asfalt otrzymał w sobotę po południu. Po kontakcie z firmą APCOA i organizatorem wydarzenia miał usłyszeć zapewnienie, że otwory zostaną zabezpieczone po zakończeniu imprezy.

– Po zakończeniu wydarzenia otrzymaliśmy zapewnienie, że otwory zostaną naprawione i zabezpieczone w fachowy sposób. Byłem tam ponownie około godziny 20, kiedy impreza dobiegła końca. Moim zdaniem otwory zostały zabezpieczone masą bitumiczną i tak naprawdę zostało po nich niewiele śladów – wyjaśnia Domoradzki.

Jak dodaje, teren był już wcześniej wykorzystywany komercyjnie podczas innych wydarzeń, m.in. pokazów monster trucków. Do tego jest już dość wiekowy, a nawierzchnia jest już dość „zużyta” przez wieloletnie użytkowanie. Co istotne, firma APCOA może podnajmować parking komercyjnie, ale jedynie za zgodą miasta. W tym wypadku Ratusz wyraził zgodę, ale… nie wiedział o tym, że planowane są odwierty w płycie.

– Absolutnie o tym nie wiedzieliśmy. Gdyby tak było, to nie wyrazilibyśmy zgody na taką ingerencję – mówi dyrektor.

MOSiR zapowiada dalsze rozmowy z firmą APCOA oraz oględziny wykonanych zabezpieczeń. Jeśli okaże się, że naprawy są niewystarczające, spółka ma zostać zobowiązana do przeprowadzenia kolejnych prac.

Uważasz materiał za interesujący? Podziel się!

Opublikuj komentarz