CO DZIEJE SIĘ Z JESÚSEM OWONO PO TRAGICZNYM ZDARZENIU?
25-letni Jesús Owono znalazł się w centrum ogromnych emocji po tragicznym zdarzeniu z poniedziałkowego meczu CD Tenerife z FC Andorra. Bramkarz, który podczas interwencji zderzył się z Jesúsem de Miguelem, nie pozostał obojętny na konsekwencje tego wydarzenia.
Przypomnijmy, że w końcówce spotkania Owono wyszedł daleko poza pole karne i uderzył kolanem w klatkę piersiową rywala, próbując wybić piłkę. Napastnik Tenerife doznał zatrzymania krążenia, a następnego dnia, 3 listopada, zmarł w szpitalu. Bramkarz otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę.
Po tragedii Owono stał się celem ogromnej fali internetowego hejtu. W mediach społecznościowych pojawiały się nawet oskarżenia o morderstwo. W konsekwencji bramkarz dezaktywował swoje konto na Instagramie.
W obronie kolegi stanął obrońca FC Andorra Lautaro Spatz. Podkreślił, że Owono jest zdruzgotany tym, co się wydarzyło, i nigdy celowo nie chciałby skrzywdzić drugiego zawodnika. Klub zapewnił również wsparcie psychologiczne osobom, które tego potrzebują.
Sprawą zajęła się hiszpańska policja, która wszczęła postępowanie dotyczące możliwego nieumyślnego spowodowania śmierci. Nie oznacza to jednak przesądzenia o winie bramkarza. Prokurator wskazał, że ewentualne skierowanie sprawy do sądu może być trudne, ponieważ do zdarzenia doszło w trakcie sportowej rywalizacji.
To jedna z największych tragedii, jakie mogą wydarzyć się na piłkarskim boisku. Jesús de Miguel nie żyje, a Jesús Owono musi zmierzyć się z dramatycznymi konsekwencjami zdarzenia, które na zawsze zmieniło życie wielu osób.
Gdzie kończy się odpowiedzialność sportowa, a zaczyna odpowiedzialność prawna?
Uważasz materiał za interesujący? Podziel się!



Opublikuj komentarz