Czy mieszkańcy Ciosowej odetchną z ulgą?

Od kilku miesięcy życie mieszkańców Ciosowej w gminie Miedziana Góra jest utrudnione. W niedalekiej okolicy trwa budowa S74. Z tego powodu zamknięta jest trasa przez Bugaj. Jednak kierowcy postanowili zrobić sobie skróty właśnie przez drogę powiatową na Ciosowej. Problem polega na tym, że nie przestrzegają ograniczeń prędkości.

Niebezpieczna droga

Uwagę na problem zwracają mieszkańcy miejscowości. Samochody przemieszczają się za szybko, co wpływa na bezpieczeństwo na ulicy. Z tego powodu ich życie uległo poważnym ograniczeniom. Dziwi ich fakt, że nie zapewniono przejazdu przez Bugaj na czas trwania prac przy S74.

– Nam przeszkadza to, że tak dużo tych samochodów jeździ i tak prędko. Nie można wyjść na spacer z psem, nie można wyjść z kijkami. Jesteśmy unieruchomione, jesteśmy emerytkami domowymi, bez ruchu – powiedziała Krystyna Bisaga, mieszkanka Ciosowej.

Ciosowianie ubolewają również z powodu braku chodnika, który doskwiera im już od dłuższego czasu.

Sołtys Tomasz Soczomski ujawnia, że oprócz wysypania pobocza kruszywem oraz patroli policji, w tej sprawie wiele się nie zmienia. Kierowcy za nic mają teren zabudowany i funkcjonujące limity.

– Niestety mam wrażenie, że nic się nie wydarzyło w tej sprawie. Stoimy w miejscu, w zasadzie od początku budowy, czyli półtora roku. Oczywiście deklaracje i jakieś tam decyzje w pismach zapadają, ale nie przekłada się to na żaden wymierny rezultat – mówił Tomasz Soczomski.

Władze gminy Miedziana Góra podkreślają, że jezdnia ta podlega jurysdykcji Powiatowego Zarządu Dróg w Kielcach. Wójt Damian Sławski ujawnił, że wkrótce pojawi się rozwiązanie problemu uzgodnione z przedstawicielami powiatu. 

– Wśród postulatów, jakie się w ostatnim czasie znalazły, to między innymi: ograniczenie ruchu czy też prędkości do 40 kilometrów na godzinę, wprowadzenie zakazu postoju samochodów wzdłuż jezdni, bo te samochody wpływają znacząco na bezpieczeństwo i komfort w tym miejscu – zaznaczył Damian Sławski.

Na Ciosowej będzie też więcej patroli policyjnych, które zadbają o przestrzeganie bezpiecznej prędkości w tym rejonie. Z kolei mieszkańcy proponują, aby zainstalować progi zwalniające, które mają sprawić, że samochody będą jeździły wolniej.

Sprawa łącznika

Pojawia się również kwestia łącznika drogowego przez Porzecze, ale jego zamknięcie nie wchodzi w grę. 

– Pamiętajmy, że wśród postulatów pojawiały się takie, że aby tę łączność komunikacyjną w tym miejscu utrzymać. Pokłosiem tego jest to, że ten łącznik pozostaje otwarty – zaznaczył wójt gminy Miedziana Góra.

Włodarz podkreślił, że mieszkańcy ruchliwych dróg chętnie ograniczyliby na nich ruch. W jego opinii nie należy szukać tak drastycznych zmian, aby zwiększyć bezpieczeństwo.

– Tutaj niestety pomimo wielu propozycji, wielu pomysłów, również przez te półtora roku nic się nie wydarzyło. Gmina nie zgadza się na tego łącznika, mimo że ostatnio była taka wola ze strony wykonawcy. Niestety gmina to tego nie przystała – dodał Tomasz Soczomski.

Jak podkreślił sołtys Ciosowej, droga ta jest w pełni we władaniu gminy i to od niej zależy, czy ruch dalej będzie kontynuowany w tym miejscu.

Uważasz materiał za interesujący? Podziel się!

Opublikuj komentarz